16 lutego, 2017

Emolium, Łagodna emulsja micelarna


Moje pierwsze starcie z Emolium miało miejsce lata temu. Od tej pory marka kojarzyła mi się głównie z lepkim olejkiem do kąpieli, o którym wystarczyło tylko pomyśleć, żeby skóra zaczęła niepokojąco swędzieć.
Moje drugie starcie z Emolium (i przedstawicielką marki) miało miejsce latem 2015 na premierze powyższej emulsji. Tym razem dyskomfort wiązał się z tym, że o iwencie dowiedziałam się tuż przed pracą, było wściekle gorąco, wszystkie wyjściowe ubrania właśnie się prały a ja miałam nieogolone nogi. W takich momentach szczególnie nie znoszę narzucanych nam standardów urodowych.

01 grudnia, 2016

Flos-Lek Emoleum, Regenerujący krem ochronny


Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a zadowolenie z kremu do twarzy - od tego, czym się ją aktualnie katuje (lub nie). Pierwsze spotkanie z regenerującym kremem ochronnym Flos-Lek Emoleum skończyło się jego powrotem do suchego i chłodnego miejsca - cóż, szczęśliwie nie byłam wtedy targetem. Wystarczyło jednak poczekać do jesieni i rozpocząć kurację złuszczającą, żeby wracać do niego z podkulonym ogonem. Metaforycznie.

12 lipca, 2016

Carex, już nie taka nowość - żele pod prysznic

Mówili o nich w samych superlatywach: że delikatne. Że dla całej rodziny i Olivier Janiak już nie wykręci się od wspólnej kąpieli z synem. Że każdy wrażliwiec znajdzie coś dla siebie, że ograniczono szkodliwe substancje, a mimo to zadbano o piękny zapach. Z torby jaką przytargałam z premiery nowości marki Carex wydobyłam dla siebie dwa żele pod prysznic.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka